StartKontaktDoradztwo w regionieRegion 5Czy tegoroczny przebieg pogody zaszkodził wszystkim uprawom

02.08.2011 Czy tegoroczny przebieg pogody zaszkodził wszystkim uprawom

Dziś jest 01.08.2011 i jakoś nie bardzo potrafię przypomnieć sobie kiedy nie padał deszcz. Tak ze 100% pewnością mogę powiedzieć, że wiosną, czyli wtedy kiedy był najbardziej potrzebny. Niestety jest to bolączka, która dotyka polskich rolników od kilku lat. Efekty wiosennych susz są boleśnie odczuwalne na terenie całego kraju. Najgorsza sytuacja występuje w rejonach, gdzie dominują gleby lekkie o podłożu piaszczystym, które bardzo słabo magazynują wodę z opadów, w efekcie czego rośliny bardziej wymagające szybko wykazują symptomy wynikające z deficytu wody. Wielu rolników musiało się nauczyć gospodarowania na stanowiskach ubogich w wodę i składniki.
Pierwszą sprawą jest dobór gatunku do stanowiska, gdyż nie każda roślina jest w stanie poradzić sobie na piaszczystych glebach. I nic tego nie zmieni.
Dlatego nasze projekt doświadczalno-pokazowy Demo Farma prowadzimy na życie hybrydowym. Pokazujemy rolnikom, że nawet słabe stanowisko może wydawać satysfakcjonujący plon, który będzie przynosił wymierny efekt finansowy.
Ten rok był wyjątkowo trudny, a mimo to żyto hybrydowe radziło sobie całkiem nieźle, oczywiście wszystko okaże się po zważeniu plonu, ale na tle innych gatunków żyto hybrydowe wygląda świetnie (fot. 1). Obsada jest utrzymana na poziomie około 550 kłosów / m2 , nie ma jak do tej pory problemu z chorobami grzybowymi, a cała ochrona fungicydowa zamknęła się w kwocie 80 zł/ha.
Mimo bardzo dużej ilości opadów, które wystąpiły od czasu uzyskania przez rośliny żyta pełnej dojrzałości nie obserwuje się zjawiska porastania ziarna w kłosach, czego nie można powiedzieć o pszenżycie, które jest najbardziej wrażliwe na ten czynnik i wiele plantacji jest już porośniętych (porost widoczny). Dzięki bardzo wysokiej odporności na porastanie ziarna w kłosach na dzień dzisiejszy nasze odmiany żyta nadal są zbierane w parametrach konsumpcyjnych.
Słabe stanowiska w tym roku okazały się być również nienajgorsze, a to dlatego, że na zwięzłych glebach duże opady deszczu zaburzyły stosunki wodno-powietrzne w roztworze glebowym, co powodowało wcześniejsze zamieranie korzeni.
Cena żyta w podmiotach skupowych, utrzymuje się w okolicach ceny pszenicy paszowej. Uzyskanie dobrego plonu pszenicy na słabej glebie to spore wyzwanie, do tego większość znanych mi rolników ma ambicje zbierać pszenicę jakościową (grupa „A”), a to już naprawdę duży problem na słabych stanowiskach glebowych. Często uprawa pszenicy jakościowej w warunkach gleb lekkich kończy się zbiorem średniego plonu „paszówki”, przy poniesieniu nakładów jak na odmianę „jakościową”. Właśnie dla  takich przypadków świetną alternatywą jest uprawa żyta hybrydowego, które zapewnia stabilniejsze oraz wyższe plony na słabych stanowiskach i w niesprzyjających warunkach pogodowych niż pszenica.
W tym roku najlepsze plony uzyskają ci, którzy terminy agrotechniczne traktowali poważnie. Tam gdzie pierwszy azot zastosowany był wcześnie, odmiana Visello wykształciła naprawdę imponujące kłosy z grubym, dorodnym ziarnem (fot.2).
Na glebach słabej klasy często jedyną rozsądną strategią nawożenia N jest zastosowanie dużej pierwszej dawki tego pierwiastka. Każda następna dawka N może trafić w suszę i jej działanie jest sprawą dyskusyjną.
W niektórych regionach Polski sporym problemem było występowanie szkodników uszkadzających kłos. Spotykałem się dość często z tym, że insektycydem opryskane zostały wszystkie zboża z wyjątkiem żyta. Oszczędność kilkunastu zł/ha mogła powodować dosyć spore straty w plonie (fot.3). Warto zatem doglądać każdej plantacji bo nigdy nie wiadomo, czy wymaga ona ochrony przed insektami (fot.4).

Fot. 1) Zdjęcie zrobione w maju. Mimo suszy odmiana Visello utrzymała obsadę.
Fot 2) Mimo suchej wiosny i ciężkiej zimy, odmiana Visello wykształciła imponujące kłosy. Zdjęcie z końca lipca.
Fot. 3) Często spotykane uszkodzenie kłosa spowodowane jest żerowaniem szkodników.
Fot. 4) W tym roku szkodniki występowały dość często i masowo.


Szablonowe traktowanie plantacji jakiejkolwiek plantacji nie powinno mieć miejsca w praktyce rolniczej. Na Demo Farmach staramy się nauczyć reagowania na dane sytuacje i wypracowania własnych technologii dostosowanych do określonych warunków agrotechnicznych. Działanie „z klucza” mściło się tej wiosny okrutnie. Ci, którzy nie znają zasad działania i stosowania pestycydów zaszkodzili sobie strasznie. W wielu przypadkach zabiegi pestycydowe były zbędne i bardziej zaszkodziły niż pomogły. Typowe były przedawkowania regulatorów wzrostu (fot.5 i 6) i fungicydów, podobnie miała się sytuacja z herbicydami, które nie zostały zastosowane w optymalnym terminie.
Niestety krótki artykuł na stronie internetowej to zbyt mało, aby poruszyć wszystkie zagadnienia z dziedziny uprawy zbóż. Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłem Państwu problemy związane z tą dziedziną.
Zachęcam również do lektury naszego katalogu produktowego „Żyto hybrydowe 2011”, są w nim zawarte odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania ze strony rolników. Zamieściliśmy tam również wskazówki na temat uprawy, które czerpiemy z wieloletniego doświadczenia polowego i doświadczeń jakie sami przeprowadzamy.
Oczywiście zachęcam do odwiedzenia jednej z wielu Demo Farm jakie rok rocznie organizujemy. Jest już grupa rolników, którzy stale nas odwiedzają (fot.7). Spotkania te przynoszą wymierne efekty, ponieważ dzięki nim udało się uniknąć wielu błędów i zoptymalizować produkcje zbóż w wielu gospodarstwach.

Fot. 5) Żyto wykłosiło się na wys. 25-30 cm i nie chce rosnąć dalej.
Fot.6) Charakterystyczne przebarwienia spowodowane złym zastosowaniem pestycydów.
Fot. 7) Spotkanie na Demo Farmie w Bobrownikach.


Wszystko to o czym piszę można zobaczyć na żywo podczas spotkań organizowanych przez KWS LOCHOW. Na głównym spotkaniu polowym (maj/czerwiec) każdy wariant uprawy jest omawiany przez dr inż. Tomasza Piskiera, który sprawuje opiekę merytoryczną nad lokalizacjami w moim terenie. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia Demo Farm w Farm Frites i Agrowidzie.